SYNOD – list Księdza Proboszcza

Rzym, 4 listopada 2021 r. Moi Drodzy, Rado Parafialna i Wszyscy, którzy czujecie odpowiedzialność za Kościół Jezusa, zwłaszcza w tej jego cząstce, jaką jest nasza parafia, i chcecie ją razem ze mną podejmować! Dzisiaj jest wspomnienie św. Karola Boromeusza, który był biskupem Mediolanu w XVI wieku. W czasie swojej posługi biskupiej odbył 16 synodów, a […]

Rzym, 4 listopada 2021 r.

Moi Drodzy, Rado Parafialna i Wszyscy, którzy czujecie odpowiedzialność za Kościół Jezusa, zwłaszcza w tej jego cząstce, jaką jest nasza parafia, i chcecie ją razem ze mną podejmować!

Dzisiaj jest wspomnienie św. Karola Boromeusza, który był biskupem Mediolanu w XVI wieku. W czasie swojej posługi biskupiej odbył 16 synodów, a podczas ostatniego powiedział: „Nic tak nie jest potrzebne ludziom Kościoła, jak modlitwa myślna. Ona to poprzedza wszystkie nasze czynności, towarzyszy im i po nich następuje. Dzięki niej potrafimy przezwyciężać niezliczone przeszkody, których doświadczamy każdego dnia, i otrzymamy moc rodzenia Chrystusa w nas samych oraz w innych”.

Ten modlitewny namysł, refleksja podjęta z Duchem Świętym, winna dotyczyć także tego, jak tworzymy Kościół Chrystusa? jakim jesteśmy Kościołem? jak budujemy tę wspólnotę, która z natury swojej jest otwarta, zaprasza, nie wyklucza? jak wypełniamy misję głoszenia Ewangelii słowem i czynem? kiedy i w czym porzucamy drogę Ewangelii, nie wsłuchujemy się w głos Boży, działamy według swojego pomysłu?

Takiej refleksji służy synod, który papież Franciszek rozpoczął na początku października. Jego istotą jest przypomnienie, że podążamy razem i zachęta, by podążać razem. Papież powtarza, że ten synod nie będzie doskonały, choćby dlatego, że nie umiemy ze sobą rozmawiać, słuchać się wzajemnie. Ale ważne, że będzie, że coś ważnego zapoczątkuje. I niezależnie od tego, co ten synod przyniesie w wymiarze całego Kościoła, ważne jest, że może dać owoce naszej parafii. Jest szansą odrodzenia dla nas, by Chrystus rodził się w nas i w naszym otoczeniu, by także na Powiślu ludzie doświadczali Jego obecności, Jego mocy dzięki stylowi życia Jego uczniów. Jak w początkach chrześcijaństwa.

Dlatego też proszę, byście w Waszych wspólnotach i domach porozmawiali o tym, co znaczy dla Was być chrześcijanami dzisiaj, jakim powinniśmy być Kościołem, jak dochowywać wierności Ewangelii Jezusa, jak się kierować jej nauką w codzienności, jak przyciągać do Jezusa i Jego Kościoła i jak wychodzić poza nasze mury, za którymi czujemy się może błogo i bezpiecznie, bo w gronie swoich? To jest okazja, by wypowiedzieć, co nas boli, za czym tęsknimy i jacy chcielibyśmy być jako Kościół Jezusa.

Papież Franciszek zaproponował 10 pytań, które wymagają odpowiedzi, ale można też stawiać inne. Ważne jest, by ta refleksja połączona była z modlitwą, by poddać się Duchowi Świętemu, by On otwierał nam oczy, wskazywał, co zaniedbujemy i co jest konieczne, by On nas poprowadził, dając swoją moc.

Pod koniec listopada zbierzemy te myśli na spotkaniu Rady Parafialnej i pójdziemy z nimi dalej, dlatego pomyślcie też, jak włączyć w tę refleksję innych, parafian i tych, co stawiają się poza naszą wspólnotą. Podążajmy razem! To jest zachęta i zobowiązujące wezwanie, bo „Jeden jest wasz nauczyciel, Chrystus, a wy wszyscy braćmi jesteście”.

Ks. Mirosław, proboszcz na Tamce

List Ks. Proboszcza zapisany jest także pod linkiem, a plakaty dotyczące Synodu tu i tu.